Niedysponowany Anglik
December 21st, 2007 Posted in Uncategorized, dobre, fascynujące, intrygujace, samo życie | No Comments »Zawsze mnie to rozśmieszało jak widziałem sposób w jaki Anglicy pozbywali się kaszlu, gorączki, różyczki, reumatyzmu, czy tez innych niewygodnych dolegliwości. W momencie w którym anglik poczuje się lekko niedysponowany zaraz otwiera w domu wszystkie okna. Należy powiedzieć ze wszystkie oprócz tego we własnej sypialni. Bo to jest zawsze otwarte! Jak widać Brytyjczycy preferują narzucona przez siebie niewygodę i śpią przy otwartym oknie. Jak już okna sa otwarte wiatr i mgła wkraczają do pokoju aby z zimna krwią zamordować wszelkie zarazki. Opisana powyżej metoda działa na większość wyżej przedstawionych dolegliwości. Jeśli nie, Anglik podejmuje kolejne kroki: pije herbatę, co ma mu świetnie służyć. Jeśli herbata zawodzi, wtedy przychodzi czas na whisky. Nie wspomniałem nic jeszcze o zahartowanych zawodnikach którzy nie akceptują pół środków lecz pija whisky od samego początku, lecz nie będziemy sobie zawracali głowy wyjątkami. Pamiętaj aby nigdy tak nie robić! (nawet jeśli chcesz brzmieć idiomatycznie). Bo jeśli przekroczysz pewne granice możesz potem podobnie jak pewni angielscy dżentelmeni widzieć różowe słonie. Bo jak widzisz nawet obcokrajowcy na angielskiej ziemi podlegają tym samym prawom natury, jak tubylcy. Lecz musze przyznać ze nie jest mi ich przykro. Dobrze im to służy. Maja do tego całkowite prawo aby pic dokładnie tyle ile maja na to ochotę. Lecz jeśli poruszamy kwestie różowych słoni, trudno mi nie wspomnieć jak bardzo mi żal owych stworzeń które widza różowych ludzi bez żadnego powodu (tak ponoć słonie widza białego człowieka)